|
Anna Maria Jopek - Licho lyrics
Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać Obejme jabłoń za szyje, zaczne z jabłonią usychać Zapłacze nad agrestem, przejde sie malinami I bedą skurczone liście Jagody z czarnymi plamami... Trzeba mnie wziąć do domu, przy stole debowym posadzić Trzeba mnie długo pieścić, po zimnych stopach gładzić A kiedy sen mnie zmorzy albo zaleje sie łzami Długo po czole miedzianym ciepłymi wodzić ustami... |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Last added lyrics |
|---|
|
Time on Earth by Crowded House |
El Mariel by Pitbull |
Pleyel [live] by France Gall |
The Massacre by 50 Cent |
Ghetto Classics by Jaheim |